"Wreszcie widać, że cały system jest fikcją"
"Ostatnio przyszło do nas kilka sądowych nakazów, musimy szykować pieniądze" - mówi wicedyrektor łódzkiego Szpitala Klinicznego nr 4 Zbigniew Jankowski. To skutki wyroków za tzw. prawo Misia. Sądowe orzeczenia przyszły też do Centrum Zdrowia Matki Polki. Kilku anestezjologów wygrało tam po... kilkaset dni urlopu. Gdyby wszyscy chcieli z tego skorzystać, szpital byłby sparaliżowany. "Dlatego zawieramy z lekarzami ugody" - mówi Ewa Smulewicz, dyrektor ekonomiczny Matki Polki. "Proponujemy, by przez kilka lat pracowali trzy albo cztery dni w tygodniu." Dr Miś komentuje: "Wreszcie widać, że cały system jest fikcją. A szpitale utrzymują się na powierzchni dzięki wyzyskowi lekarzy."
Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się bezpłatnie i otrzymaj dostęp
do:
- niekomercyjnego biuletynu informacyjnego Goniec Medyczny. Trzy razy w tygodniu otrzymasz przegląd najbardziej interesujących informacji ze świata medycyny i farmacji,
- pełnych tekstów artykułów z wybranych polskich i zagranicznych czasopism naukowych,
- aktualnego kalendarza zjazdów, konferencji, szkoleń i innych wydarzeń medycznych.