Podziel się z innymi:
2011-09-21

Polacy najchętniej uczą się angielskiego, niemieckiego i... norweskiego

Źródło/Autor: PAP

Angielski jest najbardziej popularny wśród Polaków uczących się języków obcych. W pierwszych 9 miesiącach 2011 roku wybrało go nieco ponad 40 proc. osób podnoszących swoje kwalifikacje językowe. Na drugim miejscu znajduje się niemiecki, wybierany przez prawie co piątą osobę. Niespodzianką jest trzecia lokata języka...norweskiego, którego uczy się 6,5 proc. Polaków - wynika z danych ESKK. Poza podium znalazły się m.in. czwarty w rankingu włoski (6,2 proc.) i piąty hiszpański (6,1 proc.). Tuż za nimi plasuje się francuski z wynikiem oscylującym wokół 6 proc.

Polacy najchętniej uczą się angielskiego, niemieckiego i... norweskiego
Zobacz dalszy ciąg: Zaloguj się i przeczytaj pełną treść artykułu
Zarejestruj się

Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się bezpłatnie i otrzymaj dostęp do:

  • niekomercyjnego biuletynu informacyjnego Goniec Medyczny. Trzy razy w tygodniu otrzymasz przegląd najbardziej interesujących informacji ze świata medycyny i farmacji,
  • pełnych tekstów artykułów z wybranych polskich i zagranicznych czasopism naukowych,
  • aktualnego kalendarza zjazdów, konferencji, szkoleń i innych wydarzeń medycznych.

Zarejestruj się

Przeczytaj także:
Zakażenia grypą można uniknąć nawet przy bardzo bliskim kontakcie
14.01.2026
Zdrowe osoby mogą uniknąć zakażenia grypą nawet po kilku dniach przebywania z chorymi w zamkniętej przestrzeni. Eksperyment naukowców z Uniwersytetu Maryland pokazał, że kluczowa dla zatrzymania transmisji jest dobra wentylacja.
Szczecinek/ Koniec procesu pielęgniarki oskarżonej o zaszczepienie 40 dzieci nieustaloną substancją
14.01.2026
W poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Szczecinku zakończył się proces pielęgniarki Ewy B. oskarżonej o zaszczepienie 40 dzieci nieustaloną substancją. Prokurator i oskarżyciel posiłkowy żądają dla niej kary trzech lat więzienia. Obrońca liczy na uniewinnienie. Sąd wyda wyrok 26 stycznia.
Szpitale zamykają porodówki; resort zdrowia zaproponował alternatywę
12.01.2026
Kolejne szpitale zamykają oddziały położniczo-ginekologiczne. Powodem jest demografia, czyli zmniejszająca się liczba urodzeń. Ministerstwo Zdrowia zaproponowało rozwiązanie: jeśli do szpitala bez porodówki trafi rodząca kobieta, gotowa do udzielenia pomocy ma być dyżurująca tam położna.