Podziel się z innymi:
2011-10-13

Banki spermy szukają brunetów

Źródło/Autor: "Dziennik Łódzki"

Problem z zajściem w ciążę ma już nawet 15 proc. par w Łódzkiem. Dla wielu jedyną szansą jest skorzystanie z banku nasienia. A tych nie brakuje. W Łódzkiem funkcjonują dwa banki nasienia, do których zgłasza się coraz więcej chętnych mężczyzn. "Zawsze brakuje nam brunetów, ale to dlatego, że w Polsce jest mało mieszkańców o takim wyglądzie. Większość naszych dawców to szatyni. Oczywiście staramy się dopasować nasienie dawcy do wyglądu męża pary, która stara się o dziecko. Określamy wzrost, masę ciała, kolor włosów i oczu" - mówi dr Sławomir Sobkiewicz, kierownik Kliniki Salve Medica w Łodzi.

Banki spermy szukają brunetów
Zobacz dalszy ciąg: Zaloguj się i przeczytaj pełną treść artykułu
Zarejestruj się

Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się bezpłatnie i otrzymaj dostęp do:

  • niekomercyjnego biuletynu informacyjnego Goniec Medyczny. Trzy razy w tygodniu otrzymasz przegląd najbardziej interesujących informacji ze świata medycyny i farmacji,
  • pełnych tekstów artykułów z wybranych polskich i zagranicznych czasopism naukowych,
  • aktualnego kalendarza zjazdów, konferencji, szkoleń i innych wydarzeń medycznych.

Zarejestruj się

Przeczytaj także:
Zakażenia grypą można uniknąć nawet przy bardzo bliskim kontakcie
14.01.2026
Zdrowe osoby mogą uniknąć zakażenia grypą nawet po kilku dniach przebywania z chorymi w zamkniętej przestrzeni. Eksperyment naukowców z Uniwersytetu Maryland pokazał, że kluczowa dla zatrzymania transmisji jest dobra wentylacja.
Szczecinek/ Koniec procesu pielęgniarki oskarżonej o zaszczepienie 40 dzieci nieustaloną substancją
14.01.2026
W poniedziałek przed Sądem Rejonowym w Szczecinku zakończył się proces pielęgniarki Ewy B. oskarżonej o zaszczepienie 40 dzieci nieustaloną substancją. Prokurator i oskarżyciel posiłkowy żądają dla niej kary trzech lat więzienia. Obrońca liczy na uniewinnienie. Sąd wyda wyrok 26 stycznia.
Szpitale zamykają porodówki; resort zdrowia zaproponował alternatywę
12.01.2026
Kolejne szpitale zamykają oddziały położniczo-ginekologiczne. Powodem jest demografia, czyli zmniejszająca się liczba urodzeń. Ministerstwo Zdrowia zaproponowało rozwiązanie: jeśli do szpitala bez porodówki trafi rodząca kobieta, gotowa do udzielenia pomocy ma być dyżurująca tam położna.