Większa ochrona

Mariusz Tomczak (Gazeta Lekarska, nr 10/2018)
Czasopismo: "Gazeta Lekarska" strona 45-46
Gazeta Lekarska lekarz dentysta ochrona prawna przepisy Polska

Naruszenie nietykalności cielesnej lekarza będzie podlegać surowszej karze.

Większa ochrona

Zobacz dalszy ciąg: Zaloguj się i przeczytaj pełną treść artykułu

Mam już konto, chcę przejść dalej.

chcę się zalogować

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się bezpłatnie i otrzymaj dostęp do:

  • niekomercyjnego biuletynu informacyjnego Goniec Medyczny. Trzy razy w tygodniu otrzymasz przegląd najbardziej interesujących informacji ze świata medycyny i farmacji,
  • pełnych tekstów artykułów z wybranych polskich i zagranicznych czasopism naukowych,
  • aktualnego kalendarza zjazdów, konferencji, szkoleń i innych wydarzeń medycznych.

chcę założyć nowe konto

Przeczytaj także

więcej chevron_right

Inne z tego czasopisma

Nowe zagrożenie zdrowotne: „efekt selfie”

Nowe zagrożenie zdrowotne: „efekt selfie”

Młodzi ludzie padają ofiarami tzw. efektu selfie – zwracają się do chirurgów z prośbą o korektę nieistniejących wad, które odkrywają, gdy robią sobie zdjęcia telefonem.

W jakich ilościach kawa szkodzi sercu?

Naukowcy z University of South Australia w Adelajdzie właśnie określili krytyczną dawkę, po przekroczeniu której kawa zamiast pomagać zaczyna szkodzić.

Rehabilitację można finansować mądrzej

Na podwyżki dla fizjoterapeutów wystarczyłoby, gdyby zracjonalizować już ponoszone na fizjoterapię wydatki. Wciąż premiuje się bowiem procedury o wątpliwej skuteczności.

Lekarka idzie na wojnę z TVP

Rusza proces, jaki lekarka Katarzyna Pikulska wytoczyła TVP. Domaga się przeprosin za informacje o jej drogich egzotycznych wyjazdach.

Lekarze donieśli na lekarkę-wicedyrektora

Lekarze Specjalistycznego Zespołu Opieki Zdrowotnej nad Matką i Dzieckiem w Poznaniu składają skargi na Lilianę Karnowską-Nowak, byłą wicedyrektor placówki. Według nich prowadzona przez nią polityka kadrowa spowodowała, że część świetnych specjalistów zwolniono w niejasnych i bulwersujących okolicznościach, a inni nie widzieli szansy na porozumienie i sami musieli odejść z pracy.